poniedziałek, 20 października 2014

Szaro-miętowy zawrót głowy

Witajcie kochani! :)

Dzisiejsza pogoda nie nastraja do spacerów... Oto przyszła pora na odsłonę tej drugiej twarzy jesieni - smutnej, szarej, z ciężkimi chmurami, deszczem i silnym wiatrem wyrywającym parasole z rąk przechodniów... Brrr... Dzisiejsza pogoda jest za to idealna na siedzenie w domu pod ciepłym pledem, popijanie gorącej czekolady i czytanie dobrej książki, lub... tak jak w moim przypadku pisanie bloga. :)
I chociaż za oknem jesienna słota, u mnie również jesiennie, z tą różnicą jednak że ciepło i kolorowo. Niedawno skończyłam swój kolejny wianek właśnie w tematyce jesiennej, który jest już u swojej nowej właścicielki i co dla mnie najważniejsze zyskał jej szczere uznanie. :)
A wianek ten zrobiłam z myślą o bliskiej mi osobie, ciepłej, serdecznej i bardzo twórczej. Lucy poznałam jakiś dobry rok temu kiedy szukałam kogoś kto uszyłby mi kilka poszewek do domu. I tak szukając trafiłam na jej blog Nie ma jak w domu. Jak raz zajrzałam, tak przepadłam. Lucy szyje i tworzy niesamowite rzeczy, które mogą być ozdobą każdego domu. I nie są to tylko poszewki, ale także tace, bojki, skrzyneczki i wiele, wiele innych cudowności. W moim domu pełno jest "Lucy" i muszę powiedzieć, że ciągle mi mało, cały czas coś zamawiam, a nasz dom bardzo dzięki tym wszystkim cudeńkom zyskuje. W przypływie mojej nowej pasji postanowiłam stworzyć dla Lucy wianek, żeby podziękować jej za całą sympatię, pozytywną energię i "nakręcanie" mnie na utworzenie bloga. :)
Lucynko, dziękuję Ci bardzo i mam nadzieję, że wianek przyozdobi Twój dom, tak jak Twoje rękodzieła zdobią mój. :)

W tym roku w domu Lucyny królują szarości oraz mięta, także wianek właśnie w tej tonacji. :)


 Oczywiście wianek może być ozdobą drzwi wejściowych. I tu w opcji outdoors.











 A tu w wersji indoors. :)






A już niebawem kolejna odsłona jesieni - tym razem tradycyjne brązy, ale... i nie tylko one. :)

Trzymajcie się!

Pozdrawiam Wszystkich! :)

30 komentarzy:

  1. Madziu przepiękny wianek ale ja to już Tobie mówiłam ;)
    I coś mam dla Ciebie. Jutro prześlę zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny ten wianek na zdjęciach i rzeczywistości :-). Znalazł swoje miejsce u nas w domu-dobrze nam razem :-). Jeszcze raz bardzo dziękuję za poświęcony czas przy jego tworzeniu-warto było :)
    buziaki perełko

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem zachwycona Twoimi wiankami!!! może byłabyś zainteresowana jakąś wymianką? ja szyję głównie torby z filcu, zajrzyj na mój blog:
    sandrynka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się że wianki przypadły Ci do gustu. :) Oczywiście odwiedziłam Twój blog i powiem Ci że szyjesz piękne torby. :))) Myślę, że o wymiance możemy pomyśleć, ale najpierw zachęcam Cię do CANDY, które już niebawem - może uda Ci się wygrać wianek. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam - piękne wianki, przyjemne dla oka, radujące serducho:) Ach, skubnęło by się taki, w szarościach, różach i bieli:) Będziesz je sprzedawać?

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Kalina. :) Wielkie dzięki za tak ciepłe słowa o moich wiankach! Moje serce rośnie! :)
    A co do sprzedaży, to i owszem, taki mam zamiar. Jeżeli więc chciałabyś mieć taki wianek u siebie w domu, napisz mi na maila co i jak. Dla pierwszej klientki będzie na pewno mała zniżka. :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękny wianek,zostaje u Ciebie na dłużej i zapraszam do mnie oraz na candy które trwa do jutra,buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie. :) Bardzo się cieszę, że masz ochotę zostać u mnie na dłużej. Zapraszam i oczywiście zajrzę do Ciebie. Będzie mi bardzo miło. :)

      Usuń
  8. witam! ja również jestem zachwycona wiankami i piszę się z trochę nieśmiałością na zakup jeśli istnieję taka możliwość....gratulację dla pomysłu

    pozdrawiam beata

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj. Bardzo się cieszę, że jesteś fankom wianków. Oczywiście istnieje możliwość zakupu. Napisz na maila w kontakcie to uzgodnimy co i jak. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. SUPER pomysl na wloczke. uwielbiam wianki dlatego bede wpadac czesciej. zapraszam do mnie http://optimisticartistsworld.blogspot.com/
    ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie byłam na Twoim blogu. Robisz piękne wianki. :)) bardzo mi się podobają. Będę z pewnością zaglądała. :) Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Jest przefantastyczny! Naprawdę świetny pomysł an wianek!
    Pozdrawiam,
    Katarynka

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo Ci dziękuję za ciepłe słowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam ,jestem tu po raz pierwszy dzięki Lucy ... :) Wianek jest przecudny ... czy jest szansa na zamówienie takiego ?? i jaka jest jego cena ??? Pozdrawiam ... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj. Bardzo się cieszę że wianek Ci się spodobał. :) Oczywiście że mogę zrobić dla Ciebie podobny wianek. Napisz na maila w kontakcie. Omówimy szczegóły. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już sama nie wiem który podoba mi się bardziej,wszystkie są takie piękne, a te kolorki rozkoszne po prostu:))))))))
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciewkawa jestem co powiesz na bożonarodzeniowe wianki, tym bardziej że będą do kupienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj! Bardzo pomysłowe wianki! Jeszcze z takimi się nie spotkałam :) ten miętowy jest czaderski! Życzę powodzenia w prowadzeniu bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję i mam nadzieję, że zawitasz do mnie nie raz. :))

      Usuń
  18. wspaniały, nie mogę się napatrzeć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Właścicielce też się podoba, a to najważniejsze! :))

      Usuń
  19. Szarości są bardzo eleganckie, a każdy kolor w połączeniu z tą klasyczną barwą wygląda cudnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz racje, te barwy są naprawdę cudne! :) Lucy taki sobie wybrała i taki jej zrobiłam. :)

      Usuń
    2. Mnie się najbardziej podoba połączenie szarości z różem lub błękitem :)

      Usuń
  20. No jak się nie zachwycać? No jak?! Co wiankowe dzieło to piękniejsze!
    Było już "krok po kroku"?
    Jak TAKIE dzieła powstają?
    Kapitalne prace!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachwycać się można i trzeba. :))
      A pracy kosztuje to co niemiara, wierz mi, paluszki bolą od kręcenia. :)))

      Usuń