Witajcie Kochani!
Mamy listopad, późną jesień, która nas nie rozpieszcza niestety... ale, jest optymistyczna nuta w tym wszystkim... Niedługo święta, czas przygotowań, dekorowania naszych domów, oczekiwania na pierwszą gwiazdkę, magiczny czas....
W związku z tym pięknym okresem i ja zaczynam tworzyć "zimowo".
Odbiegam troszkę od moich wianków, żeby Wam się nie znudziły...
Tym razem chcę Wam pokazać drzewko Bożonarodzeniowe... Pierwsze w mojej kolekcji, ale z pewnością nie ostatnie. ( praca nad nim sprawiła mi nie lada przyjemność... :) )
Drzewko - choinka, jest pełne naturalnych dodatków, szyszek, kokosowych gwiazdek, cynamonu i oczywiście bombek.
Także oglądajcie i oceniajcie moje "bożonarodzeniowe dziecko". :))
A już w przyszłym tygodniu - pierwszy Bożonarodzeniowy wianek. :)
Pozdrawiam,
Magda
sobota, 12 listopada 2016
poniedziałek, 24 października 2016
Jesień... kolorami rozświetlona... :)
Witajcie Kochane!
Długo się zbierałam z napisaniem kolejnego posta, chociaż... wianek jesienny już dawno gotowy..
Znowu jakoś tak mi nie po drodze, znowu natłok innych zajęć sprawił, że napisanie posta odłożyłam na późniejszy czas. Ale zima tuż, tuż a ja się obijam... O nie... Oto i nowy post i wianek jesienny w roli głównej.
Wcześniejsze, jesienne wianki były zdecydowanie spokojniejsze. Mam tu na myśli dekoracje. Na pierwszy plan wychodziła włóczka a potem dekory. Tym razem chciałam połączyć i jedno i drugie. Bazą oczywiście jest włóczka, ale dodatki są równie ważne. W moim jesiennym wianku pełno jest jesiennych kolorów oraz darów które niesie z sobą jesień ( żołędzi, jabłek, dyń, gruszek itp.).
Cieszy mnie ten wianek, pełen barw i optymistycznej, jesiennej nuty. Tak, optymistycznej, bo jesień też potrafi być radosną porą roku. :)
Zapraszam na sesję zdjęciową wianka jesiennego.
Długo się zbierałam z napisaniem kolejnego posta, chociaż... wianek jesienny już dawno gotowy..
Znowu jakoś tak mi nie po drodze, znowu natłok innych zajęć sprawił, że napisanie posta odłożyłam na późniejszy czas. Ale zima tuż, tuż a ja się obijam... O nie... Oto i nowy post i wianek jesienny w roli głównej.
Wcześniejsze, jesienne wianki były zdecydowanie spokojniejsze. Mam tu na myśli dekoracje. Na pierwszy plan wychodziła włóczka a potem dekory. Tym razem chciałam połączyć i jedno i drugie. Bazą oczywiście jest włóczka, ale dodatki są równie ważne. W moim jesiennym wianku pełno jest jesiennych kolorów oraz darów które niesie z sobą jesień ( żołędzi, jabłek, dyń, gruszek itp.).
Cieszy mnie ten wianek, pełen barw i optymistycznej, jesiennej nuty. Tak, optymistycznej, bo jesień też potrafi być radosną porą roku. :)
Zapraszam na sesję zdjęciową wianka jesiennego.
No i sesja zakończona. :) Mam nadzieję, że się Wam podobała . Tearz znikam i pracuję nad kolekcją zimową. :)
Do zobaczenia,
Pozdrawiam,
Magda
czwartek, 29 września 2016
Sezon jesienny czas zacząć.
Witajcie!
No i mamy jedną z najbardziej kolorowych pór roku ( to moje osobiste odczucie) - JESIEŃ. Kiedyś wspominałam Wam że lubię każdą porę roku ( nie mam swojej ulubionej) na swój sposób. Jesień dla dla mnie to czas plonów, niesamowitych barw, porannej mgły, grzybów w koszykach czy czerwonych kaloszach na nogach ( w te dżdżyste dni). Dzisiaj jadąc samochodem ( jako pasażer) miałam okazję zobaczyć piękno jesieni. A w tym roku jesień wyjątkowo nas rozpieszcza, nie sądzicie??? Pogoda jest przepiękna, jest ciepło, wręcz wiosennie ( chociaż poranki są typowo jesienne... :( ), kwitną wrzosy, liście zmieniają barwy, dynie ( te malusieńkie i te większe) uśmiechają się ze straganów i zachęcają do zakupu... Czego chcieć więcej...
Cieszmy się Tą piękną, kolorową porą roku.
Ja, postanowiłam "uczcić" początek jesieni - jesiennym drzewkiem. Tak, tak, drzewkiem, jako przedsmak wianków. Robiłam już drzewka wielkanocne, teraz postanowiłam stworzyć drzewko jesienne.
Myślę, że mi się udało, bo drzewko zebrało już kilkanaście pochwał ze strony znajomych oraz mojej rodziny i czeka na braci bliźniaków , bo nagle wszyscy chcą mieć namiastkę jesieni w domu.
Zapraszam Was do obejrzenia mojego jesiennego drzewka. Same osądźcie czy kojarzy Wam się z jesienią...
Na drzewku oczywiście nie mogło zabraknąć pięknych dyniek. :)
Drzewko "ukrywa" też kilka muchomorków, jabłuszek czy żołędzi...
Nie mogło również zabraknąć moich ulubionych jesiennych listków. :)
Mam nadzieję, że jesienne drzewko Was nie zawiodło. Że dzięki niemu chociaż troszkę polubiliście tę przez tak wielu nielubianą porę roku. Następnym razem, również jesiennie. Tym razem zaprezentuję Wam jesienny wianek w podobnej kolorystyce.. :)
Dziękuję Wam wszystkim za odwiedziny.
Do zobaczenia!
Pozdrawiam
Magda
No i mamy jedną z najbardziej kolorowych pór roku ( to moje osobiste odczucie) - JESIEŃ. Kiedyś wspominałam Wam że lubię każdą porę roku ( nie mam swojej ulubionej) na swój sposób. Jesień dla dla mnie to czas plonów, niesamowitych barw, porannej mgły, grzybów w koszykach czy czerwonych kaloszach na nogach ( w te dżdżyste dni). Dzisiaj jadąc samochodem ( jako pasażer) miałam okazję zobaczyć piękno jesieni. A w tym roku jesień wyjątkowo nas rozpieszcza, nie sądzicie??? Pogoda jest przepiękna, jest ciepło, wręcz wiosennie ( chociaż poranki są typowo jesienne... :( ), kwitną wrzosy, liście zmieniają barwy, dynie ( te malusieńkie i te większe) uśmiechają się ze straganów i zachęcają do zakupu... Czego chcieć więcej...
Cieszmy się Tą piękną, kolorową porą roku.
Ja, postanowiłam "uczcić" początek jesieni - jesiennym drzewkiem. Tak, tak, drzewkiem, jako przedsmak wianków. Robiłam już drzewka wielkanocne, teraz postanowiłam stworzyć drzewko jesienne.
Myślę, że mi się udało, bo drzewko zebrało już kilkanaście pochwał ze strony znajomych oraz mojej rodziny i czeka na braci bliźniaków , bo nagle wszyscy chcą mieć namiastkę jesieni w domu.
Zapraszam Was do obejrzenia mojego jesiennego drzewka. Same osądźcie czy kojarzy Wam się z jesienią...
Na drzewku oczywiście nie mogło zabraknąć pięknych dyniek. :)
Drzewko "ukrywa" też kilka muchomorków, jabłuszek czy żołędzi...
Nie mogło również zabraknąć moich ulubionych jesiennych listków. :)
Mam nadzieję, że jesienne drzewko Was nie zawiodło. Że dzięki niemu chociaż troszkę polubiliście tę przez tak wielu nielubianą porę roku. Następnym razem, również jesiennie. Tym razem zaprezentuję Wam jesienny wianek w podobnej kolorystyce.. :)
Dziękuję Wam wszystkim za odwiedziny.
Do zobaczenia!
Pozdrawiam
Magda
czwartek, 25 sierpnia 2016
Wianek dla.... mamy/teściowej. :)
Witajcie!
Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować wianek dla mojej drugiej "mamy" czyli teściowej. Z reguły mówi się że synowa i teściowa żyją ze sobą jak pies z kotem i nie potrafią znaleźć wspólnego języka, bo każda uważa że wie wszystko najlepiej.
U nas ten stereotyp się na szczęście nie sprawdza. Basia/ Barbara ( bo tak ma na imię) to naprawdę super teściowa. Od samego początku fajnie się dogadywałyśmy i rozumiałyśmy. Oczywiście każda z nas ma swoje humory i "naleciałości" ale jakoś dajemy radę - akceptacja drugiej osoby to podstawa. :)
Dlatego kiedy moja mama/teściowa zamówiła sobie u mnie wianek, ucieszyłam się, ale już po chwili bardzo zestresowałam. Znam moją teściową i wiem jaki ma gust, ale co będzie jak nie podołam, jak dobiorę nie takie kolory jak trzeba... Ten strach spowodował, że wianek dla Basi odkładał z miesiąca na miesiąc, aż w końcu powiedziałam DOŚĆ -" kobieto wykręć w końcu ten wianek - dasz rade". Zebrałam się więc w sobie, zebrałam też włóczki w kolorach które moja teściowa lubi i poszłam na naradę . Włóczki zostały zaakceptowane, ale mama wymyśliła sobie "wymienne|" dodatki... Po raz pierwszy stanęłam przed takim zadaniem. Miałam na "teraz " umieścić w wianku kwiaty, ale tak aby można je było wymieniać - stosownie do pory roku, czyli nie przyczepiać TYCH właśnie elementów na stałe.. Wyzwanie , ale jakoś podołałam i tym razem ... :)
Dodatkowy elementem / dodatkiem wianka jest napis HOME który Basia zakupiła sama. Dla mnie to idealny akcent który fajnie wpasował się w mój ukręcony wianek. :)
Basia widząc efekt końcowy była baaardzo zadowolona, co było dla mnie największą pochwałą
( teraz czekam kiedy teść przymocuje wianek na ścianie :) ).
Obejrzyjcie zatem wianek dla Basi - mojej teściowej - wyjątkowej babeczki. :)
Oczywiście czekam na Wasze opinie i oceny. Wszelkie kwiaty są wymienne, tylko baza włóczkowa jest stała... :) Wyobraźcie sobie zamiast kwiatów jesienne liście, kasztany czy żołędzie, a zimą bombeczki , szyszki czy zielone gałązki... Ten sam wianek a jednak inny o każdej porze`roku... Sama jestem ciekawa jego przemian...
A że jesień już puka do naszych drzwi , następnym razem kolekcja jesienna.
Pozdrawiam, Magda
Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować wianek dla mojej drugiej "mamy" czyli teściowej. Z reguły mówi się że synowa i teściowa żyją ze sobą jak pies z kotem i nie potrafią znaleźć wspólnego języka, bo każda uważa że wie wszystko najlepiej.
U nas ten stereotyp się na szczęście nie sprawdza. Basia/ Barbara ( bo tak ma na imię) to naprawdę super teściowa. Od samego początku fajnie się dogadywałyśmy i rozumiałyśmy. Oczywiście każda z nas ma swoje humory i "naleciałości" ale jakoś dajemy radę - akceptacja drugiej osoby to podstawa. :)
Dlatego kiedy moja mama/teściowa zamówiła sobie u mnie wianek, ucieszyłam się, ale już po chwili bardzo zestresowałam. Znam moją teściową i wiem jaki ma gust, ale co będzie jak nie podołam, jak dobiorę nie takie kolory jak trzeba... Ten strach spowodował, że wianek dla Basi odkładał z miesiąca na miesiąc, aż w końcu powiedziałam DOŚĆ -" kobieto wykręć w końcu ten wianek - dasz rade". Zebrałam się więc w sobie, zebrałam też włóczki w kolorach które moja teściowa lubi i poszłam na naradę . Włóczki zostały zaakceptowane, ale mama wymyśliła sobie "wymienne|" dodatki... Po raz pierwszy stanęłam przed takim zadaniem. Miałam na "teraz " umieścić w wianku kwiaty, ale tak aby można je było wymieniać - stosownie do pory roku, czyli nie przyczepiać TYCH właśnie elementów na stałe.. Wyzwanie , ale jakoś podołałam i tym razem ... :)
Dodatkowy elementem / dodatkiem wianka jest napis HOME który Basia zakupiła sama. Dla mnie to idealny akcent który fajnie wpasował się w mój ukręcony wianek. :)
Basia widząc efekt końcowy była baaardzo zadowolona, co było dla mnie największą pochwałą
( teraz czekam kiedy teść przymocuje wianek na ścianie :) ).
Obejrzyjcie zatem wianek dla Basi - mojej teściowej - wyjątkowej babeczki. :)
Oczywiście czekam na Wasze opinie i oceny. Wszelkie kwiaty są wymienne, tylko baza włóczkowa jest stała... :) Wyobraźcie sobie zamiast kwiatów jesienne liście, kasztany czy żołędzie, a zimą bombeczki , szyszki czy zielone gałązki... Ten sam wianek a jednak inny o każdej porze`roku... Sama jestem ciekawa jego przemian...
A że jesień już puka do naszych drzwi , następnym razem kolekcja jesienna.
Pozdrawiam, Magda
sobota, 20 sierpnia 2016
Wyniki Candy
Witajcie!
No i miesiąc minął od mojego Candy. Czas więc ogłosić zwycięzcę. Niestety rozdawajka nie cieszyła się zbyt dużą popularnością, może to tematyka nie ta, a może mój blog powoli traci zainteresowanie ... nie wiem... czas pokaże....
Moi mili chciałabym ogłosić że spośród osób które wzięły udział w Candy wytypowałam ( w drodze losowania) zwycięzcę - z ogromną radością ogłaszam iż marynistyczny wianek trafia do - Ani z bloga Inspiracje w Moim Mieszkaniu.
Aniu, bardzo się cieszę że mój wianke trafi właśnie do Ciebie. Czekam w takim razie na dane do wysyłki. :)
Dziękuję tym którzy wzięli udział w zabawie. Do następnego razu. :)
A już niebawem nowy wianek i nowy wpis. :)
Pozdrawiam Was,
Magda
No i miesiąc minął od mojego Candy. Czas więc ogłosić zwycięzcę. Niestety rozdawajka nie cieszyła się zbyt dużą popularnością, może to tematyka nie ta, a może mój blog powoli traci zainteresowanie ... nie wiem... czas pokaże....
Moi mili chciałabym ogłosić że spośród osób które wzięły udział w Candy wytypowałam ( w drodze losowania) zwycięzcę - z ogromną radością ogłaszam iż marynistyczny wianek trafia do - Ani z bloga Inspiracje w Moim Mieszkaniu.
Aniu, bardzo się cieszę że mój wianke trafi właśnie do Ciebie. Czekam w takim razie na dane do wysyłki. :)
Dziękuję tym którzy wzięli udział w zabawie. Do następnego razu. :)
A już niebawem nowy wianek i nowy wpis. :)
Pozdrawiam Was,
Magda
wtorek, 19 lipca 2016
Candy na Cudawianki
Witajcie Kochane!
Na wstępie chciałabym Wam podziękować za zapytania "co ze mną.." "gdzie się podziewam.. " i tym podobne... Bardzo dziękuję za troskę oraz pamięć o mojej skromnej osobie. Otóż jestem, mam się dobrze i wszystko ze mną OK. :)
Powód mojej ponad dwu miesięcznej ciszy jest prosty - przez ostanie miesiące ( dwa miesiące) byłam po prostu odcięta od internetu!!! Wyobrażacie to sobie??!! Istnieć, a jakby nie istnieć... Nawet nie wiedziałam jak bardzo można być uzależnionym od tego dobrodziejstwa. Oczywiście miałam jakąś namiastkę internetu w telefonie, ale to nie to samo, zresztą ja nie z tych które śmigają po internecie w telefonie. Byłam z Wami przez cały czas, czytałam wasze posty ale nie komentowałam bo przez telefon to jakoś tak nie po mojemu... :( Przepraszam...
Ale jestem i mam nadzieję, że zostanę na dłużej. :)
I oczywiście wracam do Was z niespodzianką - dawno obiecywanym Candy. Jako że mamy lato w pełni, moje Candy będzie związane z latem i moim ulubionym stylem marynistycznym. :)
Do wygrania poniższy wianek.
Co należy zrobić aby wianek zdobyć?
1. Zamieścić komentarz wyrażający chęć wzięcia udziału w Candy.
2. Umieścić baner z linkiem do konkursu na swoim blogu (jeżeli nie posiadasz bloga udostępnij go na FB).
3. Dołączyć do obserwatorów bloga ( jeżeli jeszcze nimi nie jesteście).
4. Będzie mi bardzo miło jeżeli polubisz mój Fanpage na Faceboku
Candy trwa od teraz do 19.08 do godziny 24.00. Wyniki ogłoszę 20.08.
ZAPRASZAM WAS DO ZABAWY! :)
Pozdrawiam serdecznie,
Magda
Na wstępie chciałabym Wam podziękować za zapytania "co ze mną.." "gdzie się podziewam.. " i tym podobne... Bardzo dziękuję za troskę oraz pamięć o mojej skromnej osobie. Otóż jestem, mam się dobrze i wszystko ze mną OK. :)
Powód mojej ponad dwu miesięcznej ciszy jest prosty - przez ostanie miesiące ( dwa miesiące) byłam po prostu odcięta od internetu!!! Wyobrażacie to sobie??!! Istnieć, a jakby nie istnieć... Nawet nie wiedziałam jak bardzo można być uzależnionym od tego dobrodziejstwa. Oczywiście miałam jakąś namiastkę internetu w telefonie, ale to nie to samo, zresztą ja nie z tych które śmigają po internecie w telefonie. Byłam z Wami przez cały czas, czytałam wasze posty ale nie komentowałam bo przez telefon to jakoś tak nie po mojemu... :( Przepraszam...
Ale jestem i mam nadzieję, że zostanę na dłużej. :)
I oczywiście wracam do Was z niespodzianką - dawno obiecywanym Candy. Jako że mamy lato w pełni, moje Candy będzie związane z latem i moim ulubionym stylem marynistycznym. :)
Do wygrania poniższy wianek.
Co należy zrobić aby wianek zdobyć?
1. Zamieścić komentarz wyrażający chęć wzięcia udziału w Candy.
2. Umieścić baner z linkiem do konkursu na swoim blogu (jeżeli nie posiadasz bloga udostępnij go na FB).
3. Dołączyć do obserwatorów bloga ( jeżeli jeszcze nimi nie jesteście).
4. Będzie mi bardzo miło jeżeli polubisz mój Fanpage na Faceboku
Candy trwa od teraz do 19.08 do godziny 24.00. Wyniki ogłoszę 20.08.
ZAPRASZAM WAS DO ZABAWY! :)
Pozdrawiam serdecznie,
Magda
piątek, 13 maja 2016
Wiosenny zawrót głowy
Witajcie Kochane,
Wiosna rozkwitła na całego. Mój ogród zmienia barwy non stop. Coś przekwita, coś rozkwita.. ruch jak na Marszałkowskiej. U Was Moje Drogie Koleżanki Blogerki też ruch na Waszych blogach. Co trochę zachwycacie nowymi postami... Tylko ja jakoś tak w tyle... :( Miało być lepiej, a wyszło jak zawsze... Ale w końcu zebrałam się w sobie i przychodzę do Was z kolejnym wiankiem - wiosennym wiankiem, w nawiązaniu do pory roku. Kolory bardzo intensywne. W ostatnim poście wspominałam Wam że będzie coś z fioletem i ... to coś powstało. Kolorowy wianek z nutą żółci - wiosną żółty kojarzy mi się z forsycją ( u mnie już niestety przekwitły... :( ), fioletów - na przykład pięknego bzu rządzącego teraz w naszych ogrodach i zieleni której wszędzie pełno.
Prezentuję Wam zatem mój kolejny wiosenny wianek - pełen kolorów, wiosny i pozytywnej energii. :)
I jak Wam się podoba?
Mam nadzieję, że wianek przypadł Wam do gustu. Następnym razem może nie wiosennie, ale też ciekawie. :)
Tymczasem ściskam Was mocno i życzę wszystkim udanego weekendu! :)
Magda
Wiosna rozkwitła na całego. Mój ogród zmienia barwy non stop. Coś przekwita, coś rozkwita.. ruch jak na Marszałkowskiej. U Was Moje Drogie Koleżanki Blogerki też ruch na Waszych blogach. Co trochę zachwycacie nowymi postami... Tylko ja jakoś tak w tyle... :( Miało być lepiej, a wyszło jak zawsze... Ale w końcu zebrałam się w sobie i przychodzę do Was z kolejnym wiankiem - wiosennym wiankiem, w nawiązaniu do pory roku. Kolory bardzo intensywne. W ostatnim poście wspominałam Wam że będzie coś z fioletem i ... to coś powstało. Kolorowy wianek z nutą żółci - wiosną żółty kojarzy mi się z forsycją ( u mnie już niestety przekwitły... :( ), fioletów - na przykład pięknego bzu rządzącego teraz w naszych ogrodach i zieleni której wszędzie pełno.
Prezentuję Wam zatem mój kolejny wiosenny wianek - pełen kolorów, wiosny i pozytywnej energii. :)
I jak Wam się podoba?
Mam nadzieję, że wianek przypadł Wam do gustu. Następnym razem może nie wiosennie, ale też ciekawie. :)
Tymczasem ściskam Was mocno i życzę wszystkim udanego weekendu! :)
Magda
Subskrybuj:
Posty (Atom)
